Księga; 05: dziesięć, jedenaście, dwanaście, 06: jeden; TOćKa, Yusti, Paweł, Bezpośrednie oceny; to coś zwane szablonem zrobiłam ja.

22 lutego 2006 roku, 12:46

Wróciłam? Nie... Poszłam na innego bloga ;-). Paaaa...
Tutaj BYŁO cudownie :*... (0) kisses


13 stycznia 2006 roku, 22:30

17. Green Day – „Whatsername”.

Bo wszystko miało być tak pięknie. A nie jest. Poza tym, nie chcę już Internetu. Wyobrażacie sobie, że mam średnią 4.0? Jak jakaś idiotka (może nią jestem?).
Chyba już więcej tutaj nie napiszę [aż się odzwyczaję od komputera i Internetu].
HIATUS.

(0) kisses


7 stycznia 2006 roku, 15:13

16. Linkin Park – „And One”.

Fajnie jest usłyszeć od matki, że jest się suką (i nie tylko), nie? Ja też uważam, że jest suką. I jesteśmy kwita.
Teraz się już żegnam i idę robić szablon z „Lost - Zagubieni”.

PS Kocham Boone!; ryczałam, kiedy umierał [ma takie śliczne oczy, achh].

(4) kisses


2 stycznia 2006 roku, 21:25

15. SlipKnot – „Circle”.

Nie mam pomysłu na dzisiejszą notkę, jednak postanowiłam skorzystać z okazji, że mam trochę wolnego czasu. Jutro nie idę do szkoły, więc nie muszę odrabiać prac domowych lub ewentualnie uczyć się. Właściwie to nie jestem chora, trochę tylko w szkole było mi słabo i niedobrze. Teraz już jest okey, ale mama zgodziła się żebym została w domku, więc nie będę marnować takiej okazji (mam leki katar, więc może mi przejdzie jak się wygrzeję?).
W końcu jednak nie zrobiłam nowego layouta. Było parę wersji, ale każda ostatecznie ‘lądowała w koszu’. Ostatni szablon, który stworzyłam nawet mi się spodobał jednak, kiedy zaczęłam robić do niego HTML odechciało mi się i on również wylądował w koszu (nienawidzę HTML). Dlatego postanowiłam znaleźć jakiś odpowiedni szablon w sieci i wstawić go na moją ‘mini stronkę’.
Zapomniałam wam złożyć życzenia z okazji Nowego Roku, ale chyba się nie obrazicie? W końcu mogliście przeczytać je na tylu innych blogach... Nie będę streszczać wam jak spędzałam sylwestra, bo po pierwsze mnie się nie chce, po drugie wy i tak tego nie przeczytacie, po trzecie nie pamiętam ze szczegółami, co robiłam. Mogę powiedzieć tylko, że zabawa była bardzo udana. „Imprezę” odbyła się u mnie, byłam ja i trzy inne dziewczyny. Było piwo (ale nie dużo), był śmiech, krzyk i wygłupianie się. Tyle wam chyba starczy, prawda?
To CHYBA wszystko, co chciałam wam dzisiaj powiedzieć, a raczej napisać. Do ‘zobaczenia’!

(0) kisses


28 grudnia 2005 roku, 14:42

14. Pidżama Porno & Kasia Nosowska – „To co czujesz, to co wiesz”.

Święta, święta i po świętach ;-). I wiecie co? Tegoroczne święta miały być okropne, a były super! Prezenty naprawdę fajne [nowy komputer dopiero w styczniu w domu będę mieć, ale i tak się cieszę ;D]. Nawet za rozwalenie „kubowego” (mój siostrzeniec) „Baldur’s Gate” nie byłam wyzywana :P. Jeszcze parę dni i Sylwester! Kumpelki do mnie przychodzą [mama z chaty wybywa]. Będzie fajnie :). W piątek robimy zakupy ;P. Napojów nie zabraknie (nie upijemy się! – mam nadzieję).
Kończę notkę, bo muszę jeszcze dzisiaj zrobić nowy szablon :P.

PS Ewelina się na mnie obraziła !
(2) kisses